Wiem, że niektórzy z was widzą już za oknem pierwszy śnieg i ten post powinien pojawić się na blogu dużo wcześniej, ale ja jestem typową jesieniarą i jesień zawsze chcę zatrzymać jak najdłużej. Pomagają mi w tym jesienne dekoracje i moje małe "umilacze" długich wieczorów. Dziś chciałabym pokazać wam, co nowego w tym roku udało mi się upolować. Być może coś was zainspiruje na przyszłość. Wszystkie pokazane tu rzeczy zostały zakupione na Allegro.
Jesienne drzewko - W całości wykonane z drewna. Niewielka ilość kolorowych liści na drzewie jest ewidentną oznaką jesieni. Na gałęziach siedzą ptaszki, a pod drzewem wiewiórka z orzechem robiąca zapasy na zimę. Całość ozdoby przymocowana jest do drewnianej podstawki, która zapewnia jej stabilność.
Drewniany płotek, na którym rozgościły się dwa jeżyki. Płotek porośnięty jest leśnym runem, z którego wyrósł muchomor. Wygląda to świetnie. Ozdoba jest bezpieczna dla dzieci, ponieważ futerko jeży, wykonane jest z miłej w dotyku włóczki.
Śliczny, bardzo realistycznie wyglądający jeżyk. W porównaniu do poprzednich ozdób jest odrobinę cięższy. Również wykonany z drewna. Kolce są twarde, przez co można wyczuć w dotyku coś podobnego do ukucia, ale na pewno nie zrobią nam krzywdy.
Duża figurka jelenia trzymającego na grzbiecie swoich leśnych przyjaciół: zająca, lisa, sowę i wiewiórkę. Praca wykonana z drewna.
Naszych leśnych mieszkańców ciąg dalszy. Śliczna wiewiórka wykonana z gipsu przymocowana na obladrze drzewa, gdzie ułożone są jej zapasy: muchomory kolorowe liście, szyszka, żołędzie, dynia. Za wiewiórką widzimy piękne drzewo w typowo jesiennych barwach.
Z tej samej serii w podobnej odsłonie mamy jeżyka.
Jestem oczarowana każdą z tych ozdób. Wszystkie są wykonane z niezwykłą starannością i dbałością o detale, dzięki czemu nadają wnętrzu niepowtarzalny klimat. Ich ceny oscylowały od 18 do 30 zł. +koszt wysyłki.
NA JESIENNE CHWILE TYLKO DLA MNIE.
Już niejednokrotnie pisałam Wam, że bardzo lubię kubki i mam ich już całkiem sporą kolekcję. Nie mogło się jednak obyć bez takiego z motywem jesiennym. Kubek ten jest specjalnie dla mnie personalizowany. Pita w nim herbatka z pomarańczą, miodem i goździkami smakuje przepysznie.
Pan sowa, jak nazywam ten kubek, towarzyszy mi natomiast zawsze podczas picia kakao, które uwielbiam i w coraz chłodniejsze poranki piję bardzo często. Koszt obu kubków, to 30 zł za sztukę+ koszt wysyłki.
I na koniec najdroższy, ale bez wątpienia wart swojej ceny zakup. Duże świece o zapachu kawy. Jak większość z nas bardzo lubię kawę i piję ją codziennie. Muszę jednak przyznać, że bardziej od samego jej smaku uwielbiam jej aromat unoszący się w całym mieszkaniu. Pobudza to moje zmysły. Dlatego też kupiłam sobie dwie duże świece, właśnie o zapachu kawy. Jest on bardzo intensywny i mocno wyczuwalny, nawet bez odpalania świecy, Bardzo mnie to cieszy. Jestem również bardzo zadowolona z ich świetnej wydajności i równomiernego wypalania się. Koszt takiej świecy to 79 zł za sztukę + koszt wysyłki. Na pewno długo będę mogła się nimi cieszyć.
To by było na tyle. Napiszcie, proszę w komentarzach, co z moich zakupów podoba wam się najbardziej, a także jakie jesienne zdobycze wam udało się upolować? Wszystkie te dekoracje świetnie prezentują się w towarzystwie książek na zdjęciach.