Niech radosne Alleluja będzie dla Was
ostoją zwycięskiej miłości i niezłomnej wiary.
Niech pogoda ducha towarzyszy Wam
w trudzie każdego dnia,
a radość serca w czasie zasłużonego odpoczynku.
Jako że według prognoz, pogoda nie będzie raczej zachęcała nas do świątecznych spacerów, życzę Wam również moi kochani wspaniałej lektury w towarzystwie pysznego deseru i kawki/ herbatki.:).
Zdradźcie mi, proszę, co będziecie czytać w tegoroczne święta? Ja właśnie kończę „Ktoś na górze mnie nienawidzi” Hollis Seamon a na czytniku czeka już na mnie „Ta kobieta” Elżbiety Stempień. :)