Z tego uniwersalnego lęku przed rozliczeniem wyłania się historia Jerzego Wojtala – człowieka, który naiwnie sądził, że uciekł przed demonami młodości, budując bezpieczną przystań dla swojej rodziny. Jednak spokój jest tu jedynie iluzją, cienką warstwą lodu na wzburzonej, mrocznej wodzie. Kopiec nie daje czytelnikowi czasu na oddech; już na pierwszych stronach wciąga nas w koszmar, w którym najpiękniejsza data w życiu – osiemnaste urodziny dziecka – staje się wyrokiem śmierci. Najstarszy syn Wojtalów ginie w niewyjaśnionych, makabrycznych okolicznościach, a czas staje się bezlitosnym, tykającym zegarem. Ojciec zostaje zmuszony do stoczenia walki nie tylko o życie swojej ostatniej córki, ale przede wszystkim o odkrycie istoty zła, które wżarło się w korzenie jego rodu. Czy klucz do tej tragedii tkwi w starym, rodzinnym domu, rezonującym starymi historiami, czy może w głęboko skrywanym, niewygodnym grzechu samego Jerzego? Autor z mistrzowską precyzją buduje napięcie, prowadząc nas ścieżką odkrywania nieodwołalnych konsekwencji.
Jerzy Wojtal nie jest typowym bohaterem ratującym bliskich. Jest raczej żywym, chodzącym pomnikiem własnych błędów, a jego walka to desperacka próba ucieczki przed odpowiedzialnością, która dogania go w najokrutniejszy możliwy sposób. Pisarz genialnie wykorzystuje jego postać, by zadać pytanie: co dzieje się z człowiekiem, gdy uświadamia sobie, że jest sprawcą, a nie tylko ofiarą tragedii dotykającej jego dzieci? Widzimy transformację z głowy rodziny w wyniszczonego, paranoicznego detektywa, który musi przeszukać zakamarki własnej przeszłości. Jego działania nie są motywowane czystym heroizmem, lecz samospalającą potrzebą zadośćuczynienia. Ta moralna niejednoznaczność czyni go postacią boleśnie realistyczną i stanowi samo serce mrocznej intrygi.
Groza w "Plonie" nie wyłania się jedynie z brutalnych scen, lecz ma swoje źródło w głębokim poczuciu nieuchronności. Kopiec zręcznie balansuje między thrillerem psychologicznym a horrorem nadprzyrodzonym. Zło jest tu systematyczne, metodyczne i przerażająco osobiste – zbiera swój "plon" z zegarmistrzowską precyzją, zawsze w ten sam symboliczny dzień. Element nieprzewidywalności tkwi w tym, że choć wiemy, kiedy nadejdzie kolejny cios, nie mamy pojęcia, jak się on objawi. Ostatnim, kluczowym elementem jest sceneria: rodzinny dom Wojtalów, który zamiast schronienia staje się więzieniem i pułapką, będąc cichym świadkiem i być może inicjatorem powracającego zła.
Tytuł ten to obowiązkowa lektura dla czytelników ceniących sobie mroczne thrillery psychologiczne, w których element grozy jest głęboko zakorzeniony w winie, a nie tylko w efektach specjalnych. Polecam ją zwłaszcza tym, którzy w literaturze szukają inteligentnego połączenia gatunkowego: fani Stephena Kinga (za budowanie domowej grozy) oraz miłośnicy klasycznych opowieści o klątwach poczują się tu jak w domu. Książka jest szczególnie warta uwagi dla osób lubiących moralne dylematy i niejednoznacznych, skomplikowanych bohaterów. Jeśli cenicie sobie powolne narastanie napięcia i oczekujecie, że lektura zostawi Was z wieloma pytaniami o naturę zła, to "Plon" jest pozycją, którą musicie dopisać do swojej listy.
"Plon" Grzegorza Kopca to znacznie więcej niż tylko thriller o zemście. To mroczna, bezkompromisowa wiwisekcja rodzinnej klątwy i zniszczonej psychiki człowieka zmuszonego do konfrontacji z własną, zapomnianą zbrodnią. Autor dostarcza nie tylko solidnej dawki dreszczu, ale przede wszystkim zmusza do głębokiej refleksji nad dziedzictwem naszych czynów. Fabuła jest misternie utkana, bohater fascynuje, a nieprzewidywalność zła w połączeniu z dusznym, intensywnym stylem pisania tworzy literaturę, która przykuwa do fotela i nie puszcza aż do ostatniego, wstrząsającego zdania. Jeśli szukacie powieści, która przetestuje Wasze granice moralne i pozostawi Was z pytaniem, jaką cenę zapłacisz za swój własny "Plon", to znaleźliście idealnego kandydata. Polecam ją z czystym, choć mocno zmąconym, sumieniem.
[Materiał reklamowy] Autor Grzegorz Kopiec

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Przed pozostawieniem komentarza pod postem, zapoznaj się, proszę z polityką prywatności bloga, której szczegółowe informacje znajdziesz w zakładce Polityka prywatności bloga Kocie czytanie i wyraź zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych.
Pozostawiając komentarz, akceptujesz politykę prywatności bloga, a tym samym wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.
Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Proszę o kulturę wypowiedzi i podpisywanie się.