Pokazywanie postów oznaczonych etykietą "Łączka - Czarna kostka". Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą "Łączka - Czarna kostka". Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 marca 2023

"Łączka - Czarna Kostka / Fragment Powieści/ Premiera - Patronat Medialny.


D
ziś obudziłam się z wielką radością w sercu i szerokim uśmiechem na ustach, ponieważ wreszcie nadeszła długo oczekiwana przeze mnie chwila premiery bardzo wartościowej i niezwykle potrzebnej na naszym rynku wydawniczym książki Wandy Siubieli „Łączka-Czarna Kostka". Autorce serdecznie gratuluję, a was jeszcze raz gorąco zachęcam do sięgnięcia po książkę. O tym, dlaczego każdy powinien przeczytać tę powieść, pisałam już w mojej przedpremierowej recenzji. 

http://kocieczytanie.blogspot.com/2023/03/aczka-czarna-kostka-wanda-siubiela_24.html 

Teraz, aby jeszcze bardziej zachęcić was do lektury, wspólnie z autorką przygotowałyśmy dla was jej premierowy fragment. Na zakończenie pozwolę sobie na odrobinę prywaty. Rozpiera mnie duma, gdyż na pięknej okładce książki znajdziecie logo bloga Kocie czytanie.

 

Nigdzie go nie widzę. Jego nieobecność doprowadza mnie na skraj wyczerpania, więc siadając na pierwszym stopniu do domu, próbuję poskładać myśli. Wiele pytań bez odpowiedzi przebiega przez moją głowę, ale jednego jestem absolutnie pewna – Bartka nie ma w domu i za nic nie zostawiłby ani telefonu, ani deskorolki. Gdzie on się podział? Dokąd mógł pójść? Nie wiem, co się wydarzyło między rodzicami, ale powinni pomóc mi w szukaniu Bartka. Nie wiem, czy mama wstanie z łóżka. Może tata?… Może i chce wyprowadzić się z domu, ale musi mi pomóc. Nie zwlekając, szybko wybieram numer telefonu do taty i dzwonię. Po kilkakrotnych próbach tata nie odbiera. Po dłuższej chwili dochodzę do wniosku, że mi nie pomoże, więc nie czekam dłużej i wchodzę do domu. Mama musi wstać i pomóc w odnalezieniu brata. Nim jednak przekraczam próg, do moich uszu dochodzi czyjś płacz. Odwracam się i szukam jego źródła. Wyraźnie słyszę, że ktoś płacze. Wytężam słuch, ale trudno mi odgadnąć, skąd on może dochodzić. Jest zbyt cichy. Po chwili za pobliskim drzewem zauważam czyjś rękaw. Na jednym wydechu pokonuję schody wyjściowe i kiedy jestem tuż obok drzewa, odkrywam, że to Bartek. Mocno go przytulam i łagodnym głosem mówię, że jestem obok i aby już nie płakał. Brat jednak zamiast się uspokoić, jeszcze bardziej zanosi się gromkim płaczem. Po chwili zaczyna brakować mu tchu. Odsuwam więc go od siebie i łagodnym głosem próbuję go uciszyć. – Jestem obok. Nie martw się. Dzięki, że wysłałeś SMS-a. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że coś takiego będzie czekać na mnie w domu. – Widząc, że nie reaguje na to, co mówię, biorę go na ręce i idę w stronę wejścia do domu. – Nie możesz tutaj tak siedzieć. Z tego wszystkiego się rozchorujesz. Jest dzisiaj dosyć chłodno. Proszę, uspokój się. Jeszcze wszystko się ułoży. Obojętnie, co nas będzie teraz czekać, pamiętaj, że jesteś moim młodszym bratem i zawsze będę przy tobie.

 

 Zapraszamy serdecznie do czytania i wspólnego świętowania. 

[ Materiał reklamowy] Wanda Siubiela.

piątek, 24 marca 2023

"Łączka - Czarna kostka" Wanda Siubiela / Recenzja przedpremierowa - Patronat medialny.

Dziś chciałabym zwrócić się do rodziców nastoletnich dzieci, jak również do samej młodzieży. Drodzy rodzice, czy zdajecie sobie sprawę z tego, jak bardzo ważne i odpowiedzialne zadanie stoi przed wami w momencie, kiedy wasze dorastające dziecko za chwilę zacznie wkraczać na drogę dorosłego życia. To właśnie wy musicie niczym na zielonej łące zasiać w nim najważniejsze życiowe wartości takie jak pewność siebie, poczucie własnej wartości, wiarę w siebie i własne możliwości. Po to, aby w tych młodych ludziach te ziarenka podlewane waszą miłością, wsparciem oraz akceptacją,  bezwarunkowym oddaniem mogły kiełkować i rosnąć w siłę. Wyposażenie dziecka w tak wartościowy bagaż sprawia, że kroczy ono przez życie bez lęku, odważnie dążąc do spełniania swoich planów i marzeń.

Tak być powinno, niestety jednak w praktyce bardzo często wygląda to zupełnie inaczej. Niezwykle przykro mi to przyznać, ale często to właśnie rodzice są tymi, którzy bez najmniejszej, chociażby chwili zastanowienia nad konsekwencjami swoich czynów podcinają skrzydła swoim dzieciom. Często wychodzimy z założenia, że to my dorośli wiemy najlepiej, co jest dla naszych nastolatków najlepsze. Bo przecież one jeszcze tak naprawdę niczego w życiu nie przeżyły, niczego nie doświadczyły, więc, jak mogą wiedzieć, w jaki sposób pokierować swoimi wyborami i decyzjami tak, aby były one dla nich najlepsze? Tymczasem spójrzmy prawdzie w oczy i powiedzmy sobie wprost, że takim traktowaniem młodych ludzi zatruwamy ich życie, depcząc ich pragnienia oraz uczucia. A wystarczy tak niewiele, bo tylko rozmowa i chęć wysłuchania nastolatka, by przekonać się, że jest ono bardziej dojrzałe i rozumie znacznie więcej, niż sądzimy i to my możemy się wiele od nich nauczyć.

Młody człowieku, jeśli teraz czytasz te słowa i czujesz, że odnajdujesz w nich swoje życie i twój obraz relacji z rodzicami to pamiętaj jedno; to nie ty odpowiadasz za przewinienia swoich rodziców. Rodziny się nie wybiera, ale to nie ona jest wyznacznikiem tego, jak będzie wygląda twoja przyszłość. Ty masz wpływ tylko na siebie. Pozostając wierny swoim marzeniom osiągnąć wszystko. Jeśli nie masz obok siebie nikogo, kto wlałby w twoje serce tę bardzo potrzebną ci teraz otuchę, to bardzo serdecznie zachęcam cię do sięgnięcia po książkę Wandy Siubieli „Łączka – Czarna kostka”, o której chcę teraz opowiedzieć kilka słów, a którą blog Kocie czytanie ma zaszczyt i ogromną przyjemność wziąć pod swoją medialną opiekę.

Na kartach powieści poznajemy szesnastoletnią Weronikę. Młoda dziewczyna stara się odnaleźć i przystosować do zupełnie nowej nie tylko dla niej, ale i dla całego naszego kraju rzeczywistości, gdyż w momencie, kiedy my czytelnicy wkraczamy w jej życie, w Polsce panuje pandemia i na obywateli zostają nałożone ograniczenia i restrykcje służące ochronie ich zdrowia i życia. Dla naszej bohaterki i jej rodziny wiąże się to z dużymi zmianami, ponieważ przeprowadzają się na Hel. Tutaj Werka tęskni za dawną klasą, którą musiała zostawić. Sytuacji nie ułatwia przymusowa izolacja i społeczny dystans, w którym przyjacielskie spotkania towarzyskie stają się tylko wspomnieniem, a wszelkie relacje, które nawiązała, ograniczają się do SMS-ów i komunikatorów społecznościowych. Ludzkie twarze skrywane za noszonymi maseczkami stają się anonimowe. Nastolatka nie wie jeszcze, że to nie koniec zmian, z którymi będzie musiała się zmierzyć.

Zanim jednak napiszę wam o nich nieco więcej, pozwólcie, że przybliżę wam postać samej Weroniki. Jest to osoba o bardzo dużej dojrzałości. Mimo swojego wieku twardo stąpa po ziemi i ma już ułożony plan na siebie. Zna wartość pieniądza i wie, czym jest ciężka praca. Zasobność portfeli jej rodziców nigdy nie była zbyt duża i choć podstawowe potrzeby zarówno jej, jak i jej ośmioletniego brata Bartka zawsze są zaspokajane, to nie mogą pozwolić sobie na nic ponadto. Weronika marzy o tym, aby jej przyszłość wyglądała inaczej. Wie, że tylko nauka i dobre wyniki są przepustką do zdobycia dobrego zawodu i podniesienia poziomu swojego życia. Weronika czuje, że wszystko w swoim życiu ma pod kontrolą. Niestety los już wkrótce zrzuci na jej barki ciężar, który uświadomi jej, że to poczucie jest tylko złudzeniem. Wydarzy się coś, co wywróci jej świat do góry nogami i zachwieje fundamentem, na którym zbudowana jest jej rodzina. O tym jednak musicie przeczytać już sami, sięgając po tę niezwykle wartościową książkę, do czego już teraz bardzo serdecznie zachęcam.

Tak oto przechodzimy do kolejnego z wątków poruszanych na kartach powieści, jakim jest rozpad rodziny widziany oczami nastolatki. Oczywiście nie chcę zdradzać zbyt wiele, więc powiem tylko tyle, że nigdy nie możemy być pewni, że wiemy wszystko o bliskich nam osobach. Nawet jeśli są naszą rodziną i żyją z nami pod jednym dachem. Często prawda może bardzo nas zaskoczyć i niestety odbić się rykoszetem na nas samych. Weronika przekonała się o tym bardzo dotkliwie przez co została zmuszona do tego, aby szybko dorosnąć i ratować to, co dla niej najważniejsze. Autorka uświadamia nam, że w kryzysowych sytuacjach często role rodzic – dziecko ulegają odwróceniu i to właśnie dziecko wykazuje się większą mądrością, rozwagą i odpowiedzialnością. Rodzice skupieni na własnych problemach i emocjach spychają swoje dzieci na boczne tory nie zwracając uwagi na to, jak czują się, z tym, co je spotkało. W głowie Weroniki kłębi się wiele pytań bez odpowiedzi. Sama czuje się zagubiona nie wiedząc, co jest powodem rozpadu jej rodziny. Mimo to musi być silna dla swojego brata, dla którego w obecnej sytuacji jest jedynym wsparciem i pocieszeniem. Czy znajdzie w sobie siłę, aby udźwignąć tak wiele trosk wypełniających jej serce? Odpowiedź na to i wiele innych pytań znajdziecie oczywiście czytając książkę.

Pośród tego wszystkiego, co przytłacza Weronikę, jest jednak coś, co sprawia, że mimo wszystko czuje się szczęśliwa. W jej sercu bowiem zrodziło się pierwsze uczucie do Michała. Tę dwójkę dzieli zupełnie wszystko usposobienie, podejście do życia, a także status społeczny i materialny. Miłość jednak nie uznaje podziałów. W tym miejscu chciałoby się napisać „I żyli długo i szczęśliwie”, jak to najczęściej kończy się w bajkach. Ta książka, jak już zapewne zauważyliście, bajką nie jest. A w prawdziwym życiu, choć miłość wznosi się ponad podziałami, to niestety nasze społeczeństwo ciągle dzieli ludzi na lepszych i gorszych, biednych i bogatych. Piętno tych podziałów mocno odciska się na związku Weroniki i Michała. Weronika nie może w pełni cieszyć się swoją pierwszą miłością, ponieważ szczęście mącą obawy i niepokój odnośnie do przeciwności, jakie stoją na drodze tego uczucia. Czy Michał i Weronika będą mieli w sobie wystarczająco dużo odwagi i determinacji, by przeciwstawić się woli dorosłych i zawalczyć o siebie nawzajem? Koniecznie spędźcie czas z książką i sprawdźcie to sami.

Już chyba nikt z nas nie ma najmniejszych wątpliwości, że „Łączka – Czarna kostka” to książka, na której premierę warto czekać. Bardzo mocno wyczuwalny realizm i autentyczność wszystkiego, o czym w niej przeczytamy, na pewno sprawi, że wielu czytelników odnajdzie w niej cząstkę siebie, a nawet przeniesie wiele poruszanych w niej aspektów na płaszczyznę własnego życia. Tym samym jej lektura nikogo, kto zechce po nią sięgnąć, z pewnością nie pozostawi obojętnym na historię Weroniki, skłaniając nas do wielu refleksji i przemyśleń. Sama Weronika dla wielu młodych, którzy są w podobnej do niej sytuacji życiowej, może stać się swego rodzaju bratnią duszą. Natomiast jej postawa i cenione przez nią wartości będą siłą w walce o siebie i inspiracją do działania.

Wanda Siubiela zostawia dla nas w swojej książce bardzo ważne przesłanie. Nie liczy się, co mówią o nas inni i jak nas postrzegają. To jest nasze życie i nikt nie ma prawa kreować go za nas. Najważniejsze, aby niezależnie od wszystkiego, co nas spotyka być wiernym samemu sobie i postępować w zgodzie z własnymi poglądami. O wartości człowieka nie stanowi to ile ma, ale to jaki jest i co nosi w sercu. Dlatego ważne jest, abyśmy otaczali się ludźmi, którzy będą cenić nas właśnie za to, co niewidoczne dla oczu.

Z pełnym przekonaniem uważam, że jest to książka, którą powinna przeczytać zarówno córka, jak i matka. Ojciec i syn. Dzięki niej my dorośli będziemy mogli lepiej zrozumieć świat widziany oczami naszych nastoletnich dzieci. Wspólna lektura tej powieści może być wspaniałym impulsem i pretekstem do tego, aby rodzic zatrzymał się w biegu codziennego życia i docenił w nim rolę własnego dziecka. Znalazł czas na szczerą rozmowę i otwartość dla jego uczuć, potrzeb i pragnień.

Zapamiętajcie datę 31 marca 2023. To dzień, w którym nasz polski rynek wydawniczy wzbogaci książka, o której na pewno będzie głośno i która na zawsze pozostanie w sercach swoich czytelników. Ja już nie mogę doczekać się kontynuacji cyklu „Łączka” i tego, co przygotuje dla nas autorka.

Kończąc, chciałabym podziękować Autorce i wydawnictwu Bookplan.pl za możliwość objęcia patronatem medialnym tak mocno wciągającej i angażującej czytelnika emocjonalnie książki, od której czytania nie sposób się oderwać przed doczytaniem jej do końca. Życzyłabym sobie i nam wszystkim więcej takich książek. Takie powieści chcę promować i polecać.

 [Materiał reklamowy]  Autorka Wanda Siubiela.

poniedziałek, 20 marca 2023

"Łączka - Czarna kostka" Wanda Siubiela/ Zapowiedź patronacka.


Dla bloga Kocie czytanie ten rok obfituje w bardzo wiele cennych współprac promujących wartościowe książki, na które chcę zwracać waszą uwagę i o których z ogromną radością wam opowiadam. Jeśli już trochę mnie znacie, to doskonale wiecie, że najczęściej w tym moim małym zakątku internetu poznacie powieści, które na swoich kartach skrywają historie odnoszące się do realiów prawdziwego życia. Jego trudnych przeżyć, trosk i problemów. Takich, z którymi my czytelnicy możemy się w pewien sposób utożsamić, jednocześnie odzyskując nadzieję na lepsze jutro.

Piszę o tym nie bez powodu, gdyż właśnie dziś mam dla was wspaniałą wiadomość. Otóż już 31 marca 2023 roku nakładem wydawnictwa Bookplan.pl nasz polski rynek wydawniczy wzbogaci się o taką właśnie wyjątkową nowość wydawniczą. Będzie to najmłodsze literackie dziecko Wandy Siubieli „Łączka - Czarna kostka". Dla mnie dzień premiery tej książki będzie szczególnym świętem, gdyż Kocie czytanie ma ogromny zaszczyt i przyjemność należeć do zacnego grona jej patronów medialnych.

Pozwólcie zatem, że podzielę się z wami opisem wydawniczym książki, który mam nadzieję, już teraz podsyci waszą ciekawość tego, co przygotowała dla swoich czytelników autorka.


OPIS WYDAWCY:

Wśród ziemskich kwiatów przewija się delikatne, ale odważne serce 16-letnej Weroniki. W literackim świecie nastolatka zostaje zmuszona do szybkiej reakcji na przepełnione chłodem, brakiem zrozumienia i beznamiętną nienawiścią spojrzenia dorosłych osób, które w ułamku sekundy potrafią bez żadnych skrupułów zdeptać młode i niewinne serca. Weronika jako młoda osoba próbuje stawić czoła problemom, z jakimi przyszło jej się zmierzyć. Jak poradzi sobie na wieść o rozpadzie rodziny? Czy pierwsza miłość pokona przeciwności losu? Czym tak naprawdę jest czarna kostka dla 16-letniej dziewczyny?


Wspólnie z Autorką oraz wydawcą zapraszamy do wspólnego świętowania premiery i czytania książki, życząc zajmującej i niezapomnianej lektury.




[Materiał reklamowy] Autorka Wanda Siubiela.