sobota, 18 listopada 2017

Nie trzeba słów, by wyrazić to, co najważniejsze

Drogi czytelniku wyobraź sobie, że jesteś małym dzieckiem, które już jako noworodek trafia do domu dziecka i od tego momentu zmieniasz nieustannie miejsca swojego pobytu, trafiając do 32 domów dziecka i rodzin zastępczych, gdyż twoi opiekunowie porzucają cię jak niechciany przedmiot. Czyż nie brzmi to okrutnie...?

Taki właśnie los spotkał główną bohaterkę książki „Sekretny język kwiatów” - Victorię. Jej opiekunowie i rodzice zastępczy widzą w niej samo zło. Raporty, które powstają na temat dziewczynki, charakteryzują ją jako: aspołeczną, porywczą, małomówna, bezczelną. Nikt jednak nie zadaje sobie trudu, by dociec przyczyn takiego zachowania dziewczynki. Żaden z opiekunów nie zdaje sobie sprawy, że po przeżyciu tak wielu traumatycznych chwil w życiu takie zachowanie Victorii może być jej sposobem „pancerzem” mającym chronić ją przed kolejnym zranieniem ze strony świata dorosłych. Dziewczynka boi się otworzyć i zaufać ludziom. Życie naszej małej bohaterki zmienia się, gdy trafia pod opiekę Elizabeth, która wprowadza ją w tajniki sekretnego języka kwiatów. O tym jednak musicie już przeczytać sami... „Dar” ten pomaga jej wyrażać siebie i komunikować się z innymi ludźmi. Kolejnym przełomem w życiu bohaterki jest chwila, kiedy na jej drodze życiowej pojawia się Grant, który podobnie jak ona rozumie język kwiatów. Znajomość ta pozwala dziewczynie odkryć siebie na nowo. Poznaje smak uczuć, których nigdy wcześniej nie zaznała. Jej niecodzienny „dar,”, choć wydaje się niepozorny, wpływa znacząco na życie wielu osób. Tyle o fabule.

Książka napisana jest w dwóch perspektywach czasowych życia tej dzielnej osoby jednocześnie. Przeszłości stanowiącej dzieciństwo Victorii oraz teraźniejszość będącą wkroczeniem w dorosłość i samodzielne życie, co pozwala czytelnikowi na pełne poznanie perypetii tej nietuzinkowej postaci.

Ale się rozpisałam:) Z pewnością dlatego, że dosłownie zakochałam się w tej książce. Wywarła na mnie ogromne wrażenie. Nie mogłam się od niej oderwać urzeczona opisaną w niej historią, Kiedy skończyłam czytać ostatnią stronę, odczułam niemalże namacalny żal, że to już koniec i muszę się pożegnać z Victorią.

Książkę tę zdecydowanie trzeba przeczytać!, gdyż pod pozorem błahego tytułu Vanessa Diffenbaugh porusza problem, którego większość pisarzy unika.
Do książki na pewno wrócę ponownie.
Victorio, obiecuje, że jeszcze kiedyś spotkamy się ponownie na kartach tej powieści.
Z ogromną przyjemnością i zainteresowaniem sięgnę również po inne książki autorki.

96 komentarzy:

  1. Zainteresowałaś mnie tą książką i tym samym moja czytelnicza lista znów się powiększyła. Lubię takie historie, więc myślę, że mi również się spodoba. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi naprawdę interesująco i muszę przyznać, że jest to pierwszy raz, kiedy stykam się z tym tytułem. Dziękuję za ciekawą recenzję :)

    Pozdrawiam, she__vvolf 🍂🐺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że mogłam polecić Ci coś, co jest dla Ciebie nowością.:)💖

      Usuń
  3. Przyznam, że mnie zaintrygowałaś tą książką. Fajnie, że aż tak Cię wciągnęła.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam i też mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam dosyć dawno temu. Bardzo fajna, czasami wzruszająca książka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Agnieszko tę książkę czytałam parę lat temu . Bardzo mi się podobała i tak jak Ty zostałam zauroczona tą historią. Teraz po tym Twoim wpisie zobaczyłam ,ze pojawiła się druga książka tej autorki "Nie prosiliśmy o skrzydła".I jak zdążyłam zauważyć równie poruszony jest tam ważny temat.A w tej to co zawsze mi się podoba to te dwie perspektywy czasowe-lubię tak. Pozdrawiam i cieszę się ,że tu u Ciebie spotykam historie ,które także i dla mnie są bliskie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Grażynko, że mogłam przyczynić się do tego, abyś choć na chwilę myślami mogła wrócić do tej wyjątkowej książki. ☺" Nie prosilismy o skrzydła" również już mam i nie mogę się doczekać, by ją przeczytać.:)

      Usuń
  7. Wielokrotnie gdzieś ta książka mi migała, ale jakoś nigdy nie zwróciłam na nią uwagi i nie miałam pojęcia, o czym jest. Teraz wiem, że koniecznie muszę ją przeczytać. Bardzo lubię, gdy pisarz porusza takie istotne tematy i przedstawia to w nietuzinkowy sposób :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie książka ta jest zdecydowanie dla Ciebie?

      Usuń
  8. Kiedyś gdzieś coś widziałam o tej pozycji, ale nie pamiętam gdzie. Podobała mi się już wtedy, a teraz podoba mi się bardziej :D Musze po nią kiedyś sięgnąć

    OdpowiedzUsuń
  9. O tej książce nigdy wcześniej nie słyszałam i szczerze muszę przyznać, że nawet mnie zaintrygowała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O, widzę kolejną pozycję do przeczytania- zapowiada się interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie przypuszczałam, że ta książka jest aż tak znakomita. Muszę zatem koniecznie ją przeczytać, tym bardziej, że od dłuższego czasu leży na półce i zbiera kurz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana nie pozwól, by tak dobra książka nie miała okazji ująć Cię sobą.:)

      Usuń
  12. W wolnej chwili dlaczego nie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba widziałam tę książkę w mojej bibliotece, ale nie jestem pewna ;) Ale z pewnością to sprawdzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam tę książkę na mojej liście must read, ale wiecznie wkradają się przed nią inne tytuły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pozwól tej książce dłużej na siebie czekać, a zapewniam, że Ci się odwdzięczy.:)

      Usuń
  15. Gdzieś mi się już przewinął ten tytuł. Ale nie zatrzymałam się na nim na dłużej. A teraz widzę, że warto się przyjrzeć bliżej owej powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wieki temu czytałam powieść, szczerze nie bardzo ją już pamiętam, ale wiem że pozytywnie ją odebrałam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię, kiedy stosowany jest zabieg retrospekcji - można wtedy głębiej wniknąć w bohatera i się z nim zapoznać! Książka brzmi ciekawie :)

    Turkusowa Sowa

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawa książka. Podoba mi się fabuła :)
    Pozdrawiam ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam Cię do sięgnięcia po nią i podzielenia się wrarzeniami po lekturze.:)

      Usuń
  19. Jak zwykle interesujące wprowadzenie Agnieszko

    OdpowiedzUsuń
  20. zachęcająca recenzja, ksiażka mnie zaintrygowała, na pewno zwrócę na nią uwagę

    OdpowiedzUsuń
  21. Ta książka jest idealna na długie jesienne wieczory!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie będzie to idealna lektura na jesienny czas.
      Również pozdrawiam cieplutko☺

      Usuń
  22. Chciałabym przeczytać tę pozycję. Fabuła dość nietypowa, zachęca. A Twoja opinia to potwierdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze, że nigdy wcześniej nie spotkałam się z podobną tematyką. Bardzo się cieszę, że udało mi się zachęcić Cię do poznania tej niezwykłej historii.:)

      Usuń
  23. Książka już nieraz rzuciła mi się w oczy, ale nie wiedziałam, że jest taka dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  24. To musi być poruszająca fabuła, ze smutnym ale wartościowym tematem. Jak można robić coś takiego dzieciom... Znam podobny, chociaż nico bardziej łagodny przypadek mojego kolegi ze szkolnych lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To straszne tym bardziej, kiedy mamy świadomość, że takie rzeczy mają odzwierciedlenie w życiu realnym. Książka bardzo porusza.

      Usuń
  25. Piękna okładka! Wygląda na wartościową lekturę o ciekawej tematyce. Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś ją przeczytać :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dawno temu czytałam tę książkę. Poruszyła mnie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Rzeczywiście, już sam wstęp do fabuły brzmi bardzo dramatycznie. Bardzo zdziwił mnie pomysł na sekretny język kwiatów. To sprawiło, że od razu zyskałam chęć do przeczytania tej książki, musi być tak cudowna, jak o niej piszesz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa.Książka jest wspaniała.;)

      Usuń
  28. Zastanawiałam się nad przeczytaniem tej książki i może w końcu się skuszę :) Ciekawie ją przedstawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dorzucasz mi tych tytułów i dorzucasz to mojego stosika czytelniczego... Nie wiem kiedy ja się z tym wszystkim wyrobię ;) Fabuła bardzo mnie zaciekawiła, lubię książki w takim klimacie.

    OdpowiedzUsuń
  30. I już po pierwszym zdaniu recenzji jakoś smutno mi się zrobiło :) zamówiłam aż ten tytuł w bibliotece, teraz czekam aż ktoś odda egzemplarz i będę mogła go zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Może się skuszę :) Tylko kiedy, ja tu tyle książek do przeczytania... :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Cię doskonale, le tej książce naprawdę warto dać pierwszeństwo.:)

      Usuń
  32. Sam w sobie tytuł faktycznie nie jest jakoś niezwykle pociągający, ale Twoja recenzja rzuca na tę książkę nowe światło! :D Mimo wszystko, to chyba nie mój klimat, ale świetnie, że Tobie tak bardzo przypadła do gustu!

    OdpowiedzUsuń
  33. Mało jest książek podejmujących tak ważne tematy (nigdy nie wiadomo, czy nie spotkamy w życiu kogoś o podobnych problemach), bardzo zajmująca recenzja
    Jeżowe pozdrowienia
    Kot

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Książki uczą właściwych zachowań w życiu.:) Dziękuję za miłe słowa.:)
      Czytający kot również pozdrawia.:)

      Usuń
  34. Po takiej recenzji trudno nie sięgnąć po tę książkę :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. Jak bardzo chciałoby się, aby więcej książek powstawało o takiej tematyce, właściwie jej ujętej i przedstawionej. Jak takie sytuacje umacniają w człowieku niskie poczucie własnej wartości i jak wielkie zbawienie może przynieść znajomość z kimś, kto potrafi przebić się przez warstwy zalęknienie i obaw. Chętnie zwrócę uwagę na tę przygodę czytelniczą. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo lubię, gdy akcja dzieje się w na dwóch płaszczyznach czasowych - to zdecydowanie pozycja dla mnie :)

    Pozdrawiam
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Skoro tak Cię zachwyciła, może ja także dam jej szansę.

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo mnie zachęciłaś tą recenzją! Lubię trudne tematy w książkach, chętnie czytam o ciężkim dzieciństwie. Uważam, że to istotne, żeby nie zamykać się przed problemami współczesnego świata, a raczej uświadomić sobie, że one występują i nie każdy z nas prowadzi szczęśliwe życie...
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuję się pod każdym Twoim słowem w stu procentach.

      Usuń
  39. Jestem zaciekawiona tą książką, chociaż nie lubię czytać powieści o trudnych tematach. Może ta książka to odmieni, kto wie?



    http://laggingbooklover.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj dać tej książce szansę. Naprawdę jest tego warta.:)

      Usuń
  40. Czytałam już dość dawno. Mile wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  41. Oj po twojej recenzji bardzo chciałabym przeczytać tą książkę....

    OdpowiedzUsuń
  42. Czytałam, mam na półce i uwielbiam <3 Niezwykła książka :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo mnie zainteresowałaś tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Jak na razie podziękuję, bo mam dużo zaległości. ;/

    OdpowiedzUsuń

Przed pozostawieniem komentarza pod postem, zapoznaj się, proszę z polityką prywatności bloga, której szczegółowe informacje znajdziesz w zakładce Polityka prywatności bloga Kocie czytanie i wyraź zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych.
Pozostawiając komentarz, akceptujesz politykę prywatności bloga, a tym samym wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Proszę o kulturę wypowiedzi i podpisywanie się.