sobota, 2 marca 2019

Patronat medialny: "Uwikłani. Tom II" Adrianna Rak.

Moi drodzy, dziś mam ogromną przyjemność zaprezentować Wam przedpremierową recenzję najnowszej książki autorki i blogerki Adrianny Rak „Uwikłani. Tom 2”, która jest kontynuacją cyklu „Agata i Piotr”. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji przeczytać mojej recenzji pierwszego tomu, zapraszam serdecznie tutaj.
Przyjemność i zaszczyt jest tym większy, że blog Kocie czytanie objął ten tytuł patronatem medialnym.

Zanim jednak opowiem Wam o samej książce, chciałabym, abyście wiedzieli, czym kieruję się, decydując się na obicie patronatem tego tytułu. Otóż dla mnie książka musi dotykać problemów realnych, które mogłyby mieć odzwierciedlenie w życiu każdego z nas. Wiedząc, że Adrianna Rak nie boi się podejmowania w swoich książkach właśnie takich wyzwań, z ogromną radością podjęłam się współpracy i już teraz mogę zdradzić Wam, że moje oczekiwania zostały w pełni spełnione. Jednak więcej na ten temat, przeczytacie  za chwilę, w dalszej części recenzji.

Jeśli decydujemy się na zbudowanie z kimś związku, musimy zdawać sobie sprawę z tego, że, nic i nikt nie może zagwarantować nam jego trwałości. W życiu zdarzają się sytuacje, które bardzo mocno wpływają zarówno na jego kształt, jak i szansę przetrwania.

Agata i Piotr, główni bohaterowie powieści, choć kochają się miłością szczerą i prawdziwą, doświadczyli z powodu tego uczucia już bardzo wiele cierpienia i łez. Choć cierpią, zdają sobie sprawę, że nie mogą myśleć tylko o tym, co ich łączy, ponieważ Piotr ma bardzo skomplikowane życie rodzinne, w którym przede wszystkim musi myśleć o swoim synu. W momencie, kiedy po raz kolejny odwiedzamy tę dwójkę, wydaje się, że najtrudniejsze decyzje i wybory zostały już podjęte i teraz potrzeba czasu, który uleczy rany. Jednak, jak wiadomo, życie ma to do siebie, że potrafi zaskakiwać w najmniej spodziewanym momencie. Nie zdradzę oczywiście, co takiego się wydarzy, powiem tylko, tyle że jedna wiadomość, którą usłyszy Agata, zupełnie odmieni wcześniej podjęte postanowienia. Tym razem to, głównie Piotr, będzie musiał wziąć wreszcie swoje życie we własne ręce i zawalczyć o to, na czym w życiu najbardziej mu zależy.



Trzeba przyznać, że uczucie, które zrodziło się między Agatą i Piotrem, doskonale odzwierciedla tytuł książki. Los uwikłał ich bowiem w sytuacji nie do pozazdroszczenia. Na szczęście Agata może liczyć na wsparcie swojej przyjaciółki Basi, która zawsze służy dobrym słowem. Natomiast Piotr nie ma zupełnie nikogo, kto mógłby mu pomóc. A jakby tego, było mało, życie uparcie zatruwa mu Karolina.
Rozdarty wewnętrznie będzie musiał wiele przemyśleć.
Ale czy ostatecznie nasi bohaterowie zaznają szczęścia u swojego boku, o tym musicie przekonać się sami.

W tej części cyklu poza dalszym ciąg perypetii głównych bohaterów autorka bardzo ciekawie rozwinęła wątek dotyczący postaci Basi. Jako oddana przyjaciółka wiernie trwa przy Agacie, jednak potrafi też nieźle namieszać, budząc przy całej sympatii do jej postaci złość w czytelniku. Jest kilka sytuacji z jej udziałem tej bohaterki, kiedy czytając, mamy ochotę krzyczeć i zgrzytać zębami krzycząc „kobieto, coś ty najlepszego zrobiła!”.
W życiu osobistym Basi Pojawia się ktoś, kto również bardzo wzbogaca całą historię z uwagi na trudną przeszłość mężczyzny. Czy do Basi i Witka uśmiechnie się dobry los? Musicie to koniecznie sprawdzić.

Jak widzicie, czytelnik na kartach tej książki spotyka różnorodne postaci. Zarówno te pozytywne, które stają się bliskie naszemu sercu, jak i te negatywne, których postępowanie podnosi nam ciśnienie. Bardzo ciekawe kreacje bohaterów w połączeniu z niespodziewanymi zwrotami akcji sprawiają, że książkę czyta się w mgnieniu oka. Dodatkowo wspomniana przeze mnie wcześniej autentyczność wykreowanej fabuły sprawia, że bardzo mocno przeżywamy i odczuwamy wszystko to, co spotyka głównych bohaterów. Życzymy im jak najlepiej, a jednocześnie do końca boimy się o ich szczęście. Oczywiście za sprawą życiowej tematyki, podczas lektury, nie da się uniknąć pytania:
A co by było, gdybym to ja stała się częścią podobnej historii? Czy dokonałabym takich samych wyborów? Czy podjęłabym podobne decyzje?

„Uwikłani. Tom 2” to książka, która dostarczy Wam wielu refleksji i zapewni całą gamę uczuć i emocji. Od smutku, rozpaczy, zwątpienia, lęku i niepewności poprzez złość, aż do radości i nadziei. Gorąco Wam polecam ten tytuł z uwagi na to, że jest to książka, która z pewnością trafi do Waszych serc. Wobec tego, co skrywają jej karty, nie da się pozostać obojętnym. U mnie nie obyło się bez łez, a wszystko przez zakończenie, które rozerwało mi serce.

Na zakończenie chciałabym gorąco podziękować autorce za tak niezwykłe wyróżnienie, jakim jest patronat, jak również za powierzone mi zaufanie. Z całego serca dziękuję i z niecierpliwością czekam na kolejne książki.




Jeśli udało mi się zachęcić Was do przeczytania książki, to już niedługo będziecie mieli taką możliwość, gdyż jej premiera odbędzie się już 8 marca 2018 roku.

Recenzja powstała we współpracy z Autorką oraz wydawnictwem WasPos, za co bardzo dziękuję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przed pozostawieniem komentarza pod postem, zapoznaj się, proszę z polityką prywatności bloga, której szczegółowe informacje znajdziesz w zakładce Polityka prywatności bloga Kocie czytanie i wyraź zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych.
Pozostawiając komentarz, akceptujesz politykę prywatności bloga, a tym samym wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Proszę o kulturę wypowiedzi i podpisywanie się.