piątek, 16 lutego 2018

Czy znajdziemy zrozumienie?

Moi drodzy zapewne nie raz słyszeliście w swoim życiu stwierdzenie, chwytaj dzień, żyj chwilą. Ja sama często podczas rozmów z moimi najbliższymi i przyjaciółmi, jako że jestem osobą, która, zanim zdecyduje się na jakikolwiek krok w życiu, wszystko analizuję, zastanawiając się, jaki wpływ będzie miała podjęta przeze mnie decyzja na moją przyszłość, często słyszę: ” Nie myśl tyle, nie zamartwiaj się na zapas, żyj dniem dzisiejszym”. Przyznaję, zdarza mi się ulec ich radom, bo owszem uważam, że czasami, takie odcięcie się od problemów jest potrzebne każdemu, ale jest jeden podstawowy i najważniejszy warunek. Mianowicie, to aby wybory, których dokonujemy, nikogo nie krzywdziły. Dziś chcę opowiedzieć Wam o dwójce ludzi, którzy na chwilę o tym zapomnieli.

Monika i Michał główni bohaterowie książki Tomasza Kieresa „Tu i teraz” są dwójką przyjaciół z pracy, którzy bardzo dobrze się rozumieją. Podobne poczucie humoru sprawia, że stają się sobie bliscy. Relacje, jakie ich łączą, jednak nigdy w żaden sposób nie wykraczały poza miejsce ich pracy. Oboje bowiem cieszą się szczęśliwym, życiem rodzinnym u boku swoich współmałżonków i dzieci. Wszystko zmienia się, kiedy trzydziestolatkowie wyjeżdżają wspólnie w delegację służbową do Pragi. Tam ich relacje stają się bardzo intymne, aż nadchodzi moment, kiedy przekraczają granice i dopuszczają się zdrady. Więcej oczywiście nie zdradzę. Jeśli chcecie dowiedzieć się, dokąd zaprowadzi ich ta chwila, ten moment, to „Tu i Teraz” musicie poznać historie opisaną na kartach tej powieści.

W tej chwili skupmy sie na postaciach samych bohaterów, których postępowania powiem wprost, zupełnie nie rozumiem. Nie mogę bowiem pojąć jak dorośli ludzie, żyjąc w szczęśliwych związkach, mogą przekreślić całe swoje dotychczasowe życie, zniszczyć szczęście rodzinne, skrzywdzić niewinnych ludzi, którzy ich kochają i ufają im, Michał ciągle powtarza: ” Nasze tu i teraz”. Nieustannie podczas lektury miałam wrażenie, że dorośli ludzie zachowują się jak nastolatkowie.

Nie chcę nikogo oceniać i krytykować, ponieważ nigdy nie wiadomo, jak my sami zachowalibyśmy się, będąc w podobnej sytuacji. Powiem tylko, że to, jak pokierowali swoim życiem bohaterowie, wzbudziło we mnie szereg silnych emocji. Oczywiście nie bronię nikomu miłości, ale miłość, która nagle pojawia się między Moniką a Michałem dla mnie jako człowieka, kobiety i czytelnika jest zupełnie niewiarygodna. Jak sami bohaterowie zgodnie twierdzą, znają się już długo, przyjaźnią się, ale nigdy nie postrzegali siebie wzajemnie w kategoriach potencjalnych partnerów, czy kochanków. Tym bardziej trudno jest uwierzyć, w tak nagłą i żarliwą eksplozję miłości, dla której gotowi są rzucić wszystko, krzywdzić i niszczyć wszystko, co do tej pory było dla nich najważniejsze.

Podobnie, jak czytelnikiem, tak również Moniką i Michałem targają różne sprzeczne emocje. Od namiętności i tęsknoty, poprzez poczucie winy i świadomość krzywdy, którą wyrządzają współmałżonkom i swoim dzieciom, bo to oni cierpią najbardziej.
Szczerze mówiąc, przez długi czas nie byłam przekonana o sile i trwałości tego uczucia. Zachęcam Was, abyście sami sięgając po „Tu i teraz” zweryfikowali prawdziwość tego uczucia. Bo być może było to tylko chwilowe zauroczenie i uniesienie pod wpływem chwili i okoliczności.

Swobodny styl autora sprawia, że „Tu i teraz” czyta się łatwo i szybko. Jest to książka, którą czytamy w jeden wieczór z lampką wina dla emocjonalnego uspokojenia. Według mnie jest to dobra książka, która jednak nie zostanie długo w naszej pamięci.

Jestem bardzo ciekawa, jak Wy odebralibyście tę książkę i oczywiście, czy okazalibyście zrozumienie dla postępowania Moniki i Michała.

Recenzja jest wynikiem współpracy z wydawnictwem Nova res, za co serdecznie dziękuję.


67 komentarzy:

  1. Też nie rozumiem zachowania głównych bohaterów, ale możliwe, że sięgnę po tę książkę z ciekawości. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie prześledziłabym losy tej dwójki i zobaczyła, czy faktycznie okażę im zrozumienie. Skoro książkę czyta się szybko, może dam jej szansę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa, czy okazała byś się bardzo surowym sędzią.

      Usuń
  3. Widzisz, nigdy nie wiadomo jak potoczy się życie... czasem zaskakuje nas niemożliwie. Ciekawa książka!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam i miło ją wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie książki, które można przeczytać w ciągu jednego wieczoru.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurczę, zaciekawiłaś mnie swoją recenzją. Naprawdę jestem ciekawa czy zrozumiałabym zachowanie bohaterów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa, jaki osąd wydała byś na bohaterów.

      Usuń
  7. Ja też tak mam, że zamartwia się na zapas, w przeciwieństwie do mojego męża, który mówi "jakoś to będzie". Chętnie przeczytam tę książkę. Lubię literaturę wywołującą emocje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mamy ze sobą, coś wspólnego.Tym bardziej jestem ciekawa Twoich wrażeń po lekturze.

      Usuń
  8. Teraz trudno jest zrozumieć ludzi żyjących na granicy i eksperymentujących. Z tego wynika, że książka również nie odpowiedziała na to pytanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, dla każdego z nas będzie ona inna. Zależy to od tego, jakimi ludźmi jesteśmy i jakie wartości życiowe cenimy.

      Usuń
  9. Otóż to, po pierwsze - nie krzywdzić.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słyszałam o tej książce, ale chyba nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak bywa. Mam nadzieję, że następnym razem uda mi się trafić w Twoje gusta.

      Usuń
  11. Czytałam i miałam podobne odczucia. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się,że się zgadzamy:) Również pozdrawiam cieplutko.:)

      Usuń
  12. Czasami mam ochotę właśnie na taką ksiązkę

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam takie książki, w których są ukazana relacje pomiędzy parą znajomych, przyjaciół. Lubię je po prostu badać z psychologicznego punktu. Bardzo dobra recenzja.

    Zapraszam do siebie na nową recenzję Cudownego chłopca:
    http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/02/wszyscy-powinnismy-przynajmniej-raz-w.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o czym mowisz. Sama z zawodu jestem psychologiem i również tak robię.

      Usuń
  14. Jestem w trakcie lektury, mam nadzieję, że i dziś uda mi się skończyć :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. No muszę przyznać, iż książka zapowiada się interesująco. Chociaż zdrada to najokrutniejsze do czego można się dopuścić! :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaintrygowałaś mnie tą książką, więc być może sięgnę jak ją gdzieś znajdę. Poza tym też nie rozumiem dwójki bohaterów, ponieważ sama mam męża, a jednocześnie dobrze czuję się w towarzystwie swoich kolegów, ale mimo to nie wyobrażam sobie zdradzić swojego męża z którymś z nich...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to ci bohaterowie, również nie znaleźli zrozumienia.

      Usuń
  17. Do zdrady mam jasno określony stosunek. Przeczytałam już kilka książek w takim wątku, ale o tej jeszcze nie słyszałam. Być może przeczytam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie że się zgadzamy, do lektury książki serdecznie zachęcam.

      Usuń
  18. Brzmi ciekawie... Jak spotkam ją w bibliotece, to może wypożyczę i przeczytam, chociaż nie wiem, jak to będzie, bo mam wiele innych książek do czytania, a ta tak średnio na mnie oddziałuje, jak narazie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam spore zaległości czytelnicze, więc doskonale Cię rozumiem.Decyzję w takim razie pozostawiam Tobie.

      Usuń
  19. Zapisuję sobie tytuł. Idealna na czytanie podczas wojaży :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Książka zdecydowanie nie w moim stylu, podobnie jak Ty zapewne miałabym podczas lektury wątpliwości, czy takie decyzje bohaterów są do końca dojrzałe... Ale cieszę się, że Tobie się podobała, a sama recenzja bardzo dobra i rzeczowa :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Na razie nie mam w planach tej książki, ale jeśli kiedyś przypadkiem trafi w moje ręce, to dam jej szansę.

    OdpowiedzUsuń
  22. Aktualnie mam inne plany czytelnicze, ale może kiedyś się skuszę :) Póki co jestem w trakcie lektury "Sekretnego życia drzew" i planuję przeczytać wszystkie książki tego autora w najbliższym czasie.

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Z ciekawością sięgnę po lekturę

    OdpowiedzUsuń
  24. Mocno na rynek weszło to wydawnictwo, co i rusz widzę jakąś premierę. Bardzo ładna okładka, przyciąga wzrok.

    OdpowiedzUsuń
  25. Pierwszy raz spotykam się z tą książką i nie wiem czy chcę po nią sięgnąć. Chyba to nie do końca to co lubię, ale jak to mówią "nigdy nie mów nigdy"!
    xoxo
    L. (https://slowotok-laury.blogspot.com/)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zapowiada się interesująco...czuje że przeczytałabym jednym tchem! :) Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  27. Kurcze, zaciekawiłaś mnie. Muszę sobie ją zapisać i przeczytać w przyszłości :D
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Wydaje mi się, że może być mi trudno zrozumieć głównych bohaterów, ale dam szansę tej książce. Nie znam autora, więc też trudno odnieść mi się do stylu pisania - czy przypadnie do gustu. To kolejny debiut w Novae res?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do lektury. Tak, wydawnictwo ma w ofercie dużo ciekawych debiutów.

      Usuń
  29. Nie czytałam jej i chyba po nią nie sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  30. rzucić wszystko w jednej chwili tak,to rozumiem..ale krzywdzić kogoś ..nie!!!!
    Dzięki za recenzję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) ja właśnie leżę ,z grypą ,w łóżku, w otoczeniu książęk:):)

      Usuń
    2. Zdrówka Ci życzę kochana.

      Usuń
    3. DZiękuję,już lepiej..od wczoraj już chadzam na spacery wzdłuż morza....

      Usuń
  31. Chyba strasznie bym się denerwowała podczas czytania. Zawsze, gdy pojawia się motyw zdrady, po prostu... no nie wiem. Za emocjonalnie na niego reaguję i również nie rozumiem osób, które decydują się na taki krok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem i nie nalegam, czytanie ma być przecież przyjemnością, a nie stresem.

      Usuń

Przed pozostawieniem komentarza pod postem, zapoznaj się, proszę z polityką prywatności bloga, której szczegółowe informacje znajdziesz w zakładce Polityka prywatności bloga Kocie czytanie i wyraź zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych.
Pozostawiając komentarz, akceptujesz politykę prywatności bloga, a tym samym wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Proszę o kulturę wypowiedzi i podpisywanie się.