piątek, 18 maja 2018

Tajemnica sprzed lat.

Krzywdy, jakich doświadczamy od innych ludzi potrafią zranić dogłębnie. Jednak o ile ból zadany nam przez osoby, które w naszym życiu nie odgrywają znaczącej roli, jesteśmy w stanie, może nie zapomnieć, ale wybaczyć, o tyle cierpienie i ból zadany nam przez najbliższych odciska swoje piętno na naszym życiu już na zawsze. Przekonała się o tym Ola, główna bohaterka powieści Agnieszki Rusin „Nikt nie może się dowiedzieć”, której życie nigdy nie rozpieszczało.

Już, jako dziecko dziewczyna żyła w cieniu swojego ojca alkoholika, w którego ślepo zapatrzona matka nie liczyła się z uczuciami córki. Dziewczyna nigdy nie zaznała ciepła i miłości rodzicielskiej. Kiedy będąc nastolatką, zakochuje się w Borysie, ma nadzieje, że chłopak darzy ją uczuciem dzięki, któremu, będzie mogła poczuć się kochana i szczęśliwa. Niestety Borys znika z jej życia bez słowa.
Dziś, po latach, kiedy Ola ma ustabilizowane życie rodzinne i udało jej się odciąć od przeszłości, życie po raz kolejny bez zapowiedzi wymierza jej bolesny cios. Marek odchodzi do innej w dniu ich dziesiątej rocznicy ślubu. Czyż to nie brzmi jak najgorszy koszmar? Ola ponownie pozostawiona samej sobie nie ma siły, by poskładać swój zdruzgotany świat na nowo. Jakby tego było mało wkrótce będzie zmuszona zmierzyć się z demonami przeszłości, ponieważ jej matka umiera. Ostatnie spotkanie z matką zmieni życie naszej bohaterki na zawsze. Kobieta wyznaje córce przez lata skrywaną tajemnice, która sprawia, że Ola ma wrażenie, iż ktoś przed laty ukradł jej życie. To, czego się dowiedziała, rodzi nadzieję i wiarę, że jeszcze nie jest za późno, by być szczęśliwą i spełnić największe marzenie, a z drugiej strony lęk i obawę przed kolejnym odrzuceniem i porażką. Czy kobieta znajdzie w sobie determinację, odwagę i siłę, aby stanąć do walki o siebie i swoje życie? Tego dowiecie się, sięgając po „Nikt nie może się dowiedzieć”.

Agnieszka Rusin na kartach swojej powieści wykreowała historię, która już od pierwszej strony podbija serce czytelnika dzięki swojej autentyczności. Realizm fabuły sprawia, że niemalże od pierwszej chwili mocno zżywamy się z bohaterami książki. Chwilami podczas lektury miałam wrażenie, że Ola jest moją przyjaciółką i siedząc ze mną przy lampce wina zwierza mi się z tego, jak los boleśnie ją potraktował. Wszystko to sprawiło, że od książki nie mogłam się oderwać i mocno trzymałam kciuki, żeby wreszcie zaznała upragnionego szczęścia i spokoju. To, co bardzo mnie zaskoczyło, to fakt, że czytając, niemalże czułam emocje naszej bohaterki. Razem z nią płakałam, cierpiałam, śmiałam się i bałam, co według mnie jest niepodważalnym dowodem na to, że książka jest niesamowita.

Nie bójcie się o Olę, na szczęście jest w jej życiu ktoś, kto nie pozostawi jej w potrzebie i nie pozwoli zginąć. Tą osobą jest jej wspaniała przyjaciółka Renata. Taka przyjaciółka to skarb. Kiedy trzeba, pomoże, pogłaska i przytuli, służąc radą, ale kiedy sytuacja tego wymaga, potrafi wstrząsnąć Olą i uświadomić nawet najtrudniejszą prawdę. Jestem pewna, że gdyby nie Renata, Ola nie dałaby rady sama przejść przez wszystko, co zgotował dla niej los.
Zaznaczyć należy również, że historia Oli jest potwierdzeniem przykrej prawdy, że niestety często więcej dobra i życzliwości doświadczysz od zupełnie obcych, przypadkowo spotkanych osób, niż od ludzi ci bliskich. Kobieta bowiem spotkała na swojej drodze ku szczęściu kilka wspaniałych osób.

Cóż więcej mogę napisać, chyba tylko to, co jest oczywiste. Książkę gorąco polecam. Jest to głęboko zapadająca w sercu i pamięci historia o bólu, cierpieniu, walce o szczęście i wybaczenie. Odnajdziecie w niej również piękną przyjaźń, nadzieje i miłość, a więc samo życie. Po lekturze „Nikt nie może się dowiedzieć” odłożycie książkę wzruszeni i poruszeni świadomością, że przeżycia Oli mogłyby stać się naszymi. A wtedy rodzi się pytanie.

Czy gdyby była to moja historia, podjęłabym takie same decyzje i dokonała takich samych wyborów, jak główna bohaterka ?

Jeszcze raz zachęcam do przeczytania tej książki i oddania się przemyśleniom i refleksji, które są jej nieodłącznym elementem.

„Nikt nie może się dowiedzieć” jest jedną z tych książek, do których wraca się wielokrotnie, zawsze wtedy,kiedy ma się ochotę na mądrą i wartościową książkę o życiu. Jeśli o mnie chodzi, na pewno przeczytam ją jeszcze nie raz.

Za chwilę niezapomnianych emocji, głębokich wzruszeń i cennych refleksji serdecznie dziękuję wydawnictwu Lucky oraz Autorce.


72 komentarze:

  1. Książka z pewnością wywołałaby we mnie wiele emocji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę zapisuję do mojej listy :) Lubię takie historie 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę bo książka jest świetna. 😊

      Usuń
  3. Mam wrażenie, że ta książka niesie za sobą duży ładunek emocjonalny. Nie wiem czy po nią sięgnę, ale w pewnym stopniu mam ochotę po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wahaj się, to naprawdę bardzo dobra książka. 😊

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że uda mi się ją znaleźć w mojej bibliotece.

      Usuń
    3. Oby się udało, bo to świetna książka.:)

      Usuń
  4. Świetna recenzja i dobrze, że polecasz książkę. Ja sama zapewne nie zwróciłabym na nią uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie cieszę się, że do mnie trafiłaś. Książkę gorąco polecam. 😊

      Usuń
  5. Jakoś nie przemawia do mnie ta książka, tym razem chyba odpuszczę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda bo książka jest naprawdę bardzo dobra,ale nic na siłę. 😊

      Usuń
  6. Ja od początku na nią zwróciłam uwagę i na pewno ją przeczytam :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, na pewno dostarczy Ci wielu emocji. 😊

      Usuń
  7. Cieszę się, że się nie zawiodłaś na tym tytule. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znałam tegoż wydawnictwa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W takim razie koniecznie przeczytam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie bardzo podobała się ta historia. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wydaje się naprawdę mocną pozycją obyczajową...

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdzieś już czytałam, że to naprawdę dobra książka, a Twoja recenzja tylko mnie w tym przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie ma nic lepszego niż tajemnice sprzed lat, dlatego ten tytuł biorę w ciemno :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak tak czytam, to wnioskuję, że książka daje nam dużo emocji, co jest bardzo dobre. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobre wnioski wyciągnęłaś kochana. Książką gorąco polecam. 😊

      Usuń
  15. Piękna książka, która dodatkowo skłania do przemyśleń. Brzmi bardzo zachęcająco. I ta tajemnica sprzed lat. Chyba jestem zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba pasuje do moich klimató :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będziesz żałowała, jeśli zdecydujesz się po nią sięgnąć. 😊

      Usuń
  17. Chętnie sięgnę po te książkę - już mnie zachęciłaś

    OdpowiedzUsuń
  18. Brzmi na prawdę dobrze, więc zapiszę sobie tytuł i kiedyś po nią sięgnę :)

    Buziaki,
    coraciemnosci.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz naprawdę usatysfakcjonowana lekturą. 😊

      Usuń
  19. Ciekawe czy i mnie ta historia by poruszyła.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolejna pozytywna opinia tej książki. :) Myślę, że za jakiś czas ją przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytałam :) Również polecam, bo warto :)

    Pozdrawiam
    http://zksiazkanakanapie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Mądre choć i smutne historie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Sam fakt, że masz zamiar kiedyś do niej wrócić mnie przekonuje. Lubię pozycje, z których za każdym razem można wyciągnąć coś nowego, a ta się właśnie taką wydaje.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ty to czesto czytasz takie zyciowe ksiazki i znowu mnie zaciekawilas! Pozdrawiam 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie najbardziej lubię. Bardzo się cieszę,że udało mi się Cię namówić.:)

      Usuń
  25. Mam tę książkę w planach i to w najbliższej przyszłości. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z jednej strony chciałabym, z drugiej się trochę boję nadmiaru emocji... Zobaczymy, może po nią sięgnę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się skusisz, podziel się wrażeniami proszę.:)

      Usuń
  27. Po Twojej recenzji, nie mam innego wyjścia...dopisuję książkę na listę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo ciekawa propozycja. Gdzieś o uszy obił mi się ten tytuł, ale nie przywiązywałam do niego uwagi. Skoro jest taka dobra to z chęcią zapiszę ją na swoją listę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Na pewno jest świetna. ale na razie mam ochotę na coś lekkiego.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ostatnio w swoim życiu mam za dużo bólu, cierpienia i neatywnych emocji, mimo że książka ma ogolnie optymistyczny wydźwięk to potrzebuję teraz czegoś w zupelnie innym stylu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, na każdą książkę musi przyjść w życiu odpowiedni moment.:)

      Usuń

Przed pozostawieniem komentarza pod postem, zapoznaj się, proszę z polityką prywatności bloga, której szczegółowe informacje znajdziesz w zakładce Polityka prywatności bloga Kocie czytanie i wyraź zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych.
Pozostawiając komentarz, akceptujesz politykę prywatności bloga, a tym samym wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Proszę o kulturę wypowiedzi i podpisywanie się.