wtorek, 12 czerwca 2018

Potwory atakują za dnia.

Jako mądrzy i odpowiedzialni rodzice, czy opiekunowie, znając życie i zagrożenia, jakie niesie ze sobą świat, każdego dnia staramy się przestrzec nasze dzieci przed złem, które może je spotkać. Ileż to razy powtarzamy naszym pociechom: „Pamiętaj, nie rozmawiaj z nieznajomymi”, „Pamiętaj, pod żadnym pozorem nie wsiadaj z nikim obcym do samochodu”. Tak było od zawsze. Ja sama pamiętam z dzieciństwa taką rozmowę z rodzicami. I jestem pewna, że wiele dzieci słyszy podobne przestrogi do dziś. Jednak czasami mimo naszych starań dzieci ulegają chwili i zapominają o tym, co wpajali im najbliżsi. A wtedy ta jedna chwila wystarczy, aby doszło do tragedii.

Ofiarami takiej tragedii stały się siostry Jade i Macy Philips, bohaterki thrillera psychologicznego Ker Dukey i K.Webster „Skradzione Laleczki”, które czternaście lat temu w wieku odpowiednio czternastu i dziewięciu lat podstępem zostały uprowadzone przez sprzedawcę lalek Beniamina Stantona. Niczego nieświadome dziewczynki trafiają do piekła, gdzie są torturowane psychicznie i fizycznie przez swojego psychopatycznego oprawcę. Po czterech latach starszej dziewczynce udaje się uciec i przysięga sobie wrócić po siostrę.
Dziś, będąc szanowaną panią detektyw, jest zdeterminowana, aby wypełnić obietnicę i uratować siostrę. Ale czy zdąży, czy nie będzie już za późno? Tego dowiecie się, sięgając po tę mroczną i wstrząsającą historię.

Dzięki wspomnieniom i koszmarom rozgrywającym się w głowie Jade mamy możliwość w bardzo szczegółowy sposób poznać okrucieństwo i rozmiar cierpienia, jakiego doznały obie siostry. Zaznaczyć należy, że autorki doskonale przedstawiły specyficzną relację i więź łączącą ofiarę z oprawcą, jak również próbę ofiary odzyskania, choć w niewielkim stopniu kontroli nad tym, co się z nią dzieje i co uczynił z niej jej Ben. Już nie chce być tylko bezwolną laleczką służącą do zabawy dla swojego pana.

Ponadto w książce mamy również bardzo wyraźnie przedstawiony wpływ, jaki przeżyta trauma wywiera na późniejsze życie Jade. Krzywda, jakiej doznała, uniemożliwia jej zbudowanie poprawnych relacji z mężczyznami i szczęśliwego związku. Nie potrafi odzyskać utraconego spokoju, a pragnienie złapania Bena staje się jej obsesją. Giną kolejne ofiary, a czasu jest coraz mniej.

Muszę przyznać, że opisane na kartach książki zdarzenia, sytuacje i przeżycia są tak wyraziste i przerażające, iż bardzo mocno działają na wyobraźnie czytelnika, więc obawiam się, że nie każdy z Was podoła emocjonalnie jej lekturze. Nie ulega bowiem wątpliwości, że jest to historia dla osób o mocnych nerwach. Według mnie powinny ją czytać tylko osoby dorosłe ze względu na ukazaną w niej bezwzględna brutalność oraz sceny przemocy seksualnej.

Jeśli o mnie chodzi lektura „Skradzionych laleczek" wywołała we mnie całą gamę emocji i uczuć: strach, niedowierzanie, bunt, smutek, litość, złość. Jak wspomniałam wcześniej, utwór ten mocno mną wstrząsnął, a samo zakończenie tak bardzo mnie zaskoczyło, że miałam ochotę krzyczeć z bezsilności. Nie mogę w to uwierzyć. Dlaczego, autorki, każą nam czytelnikom pozostać w takim napięciu i poczuciu zszarganych nerwów? Koniecznie muszę przeczytać kolejny tom cyklu "Zaginione laleczki", który swoją premierę ma już 18 lipca i o który, w tym miejscu chcę bardzo prosić wydawnictwo Niezwykłe.

Jeśli lubicie mroczne książki, które na długo nie pozwolą o sobie zapomnieć, przyprawiając Was o poczucie strachu, szybsze bicie serca i galopujące tętno, ta książka jest właśnie dla Was. Jeśli lubicie mocne historie, które porwą na strzępy wasze nerwy, czyniąc z Was bezsilne emocjonalne wraki, sięgnijcie po tę książkę. Jeśli masz odwagę, zaryzykuj, a nie będziesz żałował. Najgorsze bowiem nie jest to, co przeczytasz w tej książce, lecz świadomość, że to wszystko, o czym czytasz, w każdej chwili może wydarzyć się naprawdę.

Za tak wstrząsający emocjonalny rollercoaster serdecznie dziękuję wydawnictwu Niezwykłe.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Przed pozostawieniem komentarza pod postem, zapoznaj się, proszę z polityką prywatności bloga, której szczegółowe informacje znajdziesz w zakładce Polityka prywatności bloga Kocie czytanie i wyraź zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych.
Pozostawiając komentarz, akceptujesz politykę prywatności bloga, a tym samym wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Proszę o kulturę wypowiedzi i podpisywanie się.